Tytułem przede wszystkim powinni zainteresować się fani pierwszego filmu o dinozaurach oraz książki autorstwa Michaela Crichtona. Historia przedstawiona w Jurassic Park: The Game rozegra się zaraz po tragicznych wydarzeniach na wyspie Isla Nublar. Deweloper, podobnie jak w przypadku Back to the Future, planuje podzielić grę na kilka, a dokładnie pięć, epizodów publikowanych w pewnych odstępach czasu. Każdy ma opisywać inne wydarzenia i przedstawiać losy różnych bohaterów.
Nie spodziewajmy się raczej wielkich powrotów aktorów znanych z filmowego planu. W grze poznamy historię między innymi Nimy Cruz, która razem z niejakim Milesem uda się na Isla Nublar, aby odnaleźć puszkę zawierającą embriony dinozaurów. Jak dobrze pamiętamy, przewoził je tłusty Dennis Nedry, którego opluły, a potem zjadły sympatyczne dilofozaury. Zatem pierwsza misja rozegra się niedaleko zniszczonego jeepa, który utknął w błocie. Rozgrywka będzie się dosyć mocno różnić od tej z klasycznych przygodówek. Zresztą ciężko stworzyć typową grę adventure, kiedy naszymi przeciwnikami są szybkie i zwinne gady.
Deweloper przyznaje, że pracując nad tym tytułem, wzoruje się na Heavy Rain. Podobnie jak we wspomnianej produkcji tak i tutaj gracz będzie miał wrażenie, że uczestniczy w interaktywnym filmie. W zależności od sytuacji na ekranie będą pojawiać się ikonki oznaczające, jaki guzik w danym momencie powinien wcisnąć gracz. W ten sposób bohater wejdzie po drabinie, naprawi silnik w samochodzie, zrobi unik przed atakującym potworem czy zatrzaśnie ciężkie drzwi tuż przed nosem raptora. Opóźnienie w tej czynności lub naciśnięcie nieodpowiedniego klawisza będzie równoznaczne ze śmiercią bohatera, skutkiem czego rozgrywka rozpocznie się od nowa, kilka sekwencji wcześniej. Co jakiś czas pojawi się także możliwość dialogu z innymi postaciami, wówczas gra zwolni na tyle, abyśmy mieli czas na wybranie pożądanej kwestii.
Tytuł ma zachwycać świetnym, przygodowym i nieco horrorowym klimatem wzorowanym na pierwszym filmie Spielberga. Bohaterowie zmierzą się z zacinającym deszczem spowodowanym przez potężny sztorm oraz skonfrontują z czającymi się w dżungli dinozaurami na czele z zabójczymi raptorami i T-Rexem. Deweloper przygotuje także kilka nowości, które bez wątpienia zaciekawią fanów tematu. Pięć epizodów otworzy drogę do zupełnie nowych lokacji, zapożyczonych między innymi z książki Crichtona. Zejdziemy do podziemnych tuneli, basenów kryjących w swoich głębinach dinozaury, a być może także do kompleksów mieszczących pterodaktyle. Pojawi się również zupełnie nowy dinozaur wyposażony w coś w rodzaju toksycznego jadu, który wywoła u ugryzionych różne zaburzenia psychiczne.
Osoby, które widziały grę w akcji, narzekają na przestarzałą oprawę graficzną. Szczególnie modele postaci wydają się sztuczne, jakby lalkowate. Pozostaje mieć nadzieję, że jednak grafika nie wpłynie negatywnie na ogólną jakość gry. Premiera pierwszego epizodu Jurassic Park: The Game przewidziana jest na listopad. Już niedługo znowu usłyszymy przeraźliwy ryk tyranozaura.