W najnowszym wywiadzie dla Play Magazine Feargus Urquhart twierdzi, że praktycznie nie ma gry wydanej przez niego w przeszłości, co do której nie rozważałby kontynuacji.
Drugi Planescape: Torment to oczywiście pierwsze, co przychodzi nam na myśl. Urquhart wydaje się dość otwarty na ten pomysł, ale zastanawia się czy kontynuacja miałaby sens.
„Odświeżanie starych marek wymaga zastanowienia się, czy to co działało kiedyś, nadal ma prawo bytu. I jak podejść do sprawy w czasach obecnych. Musimy to dobrze przemyśleć, bowiem musiałoby to być zrobione porządnie. W przeciwnym wypadku fani oryginału będą strasznie wkurzeni, a nowi gracze nie załapią w ogóle o co w tym wszystkim chodzi. To byłoby straszne”, mówi dalej Urquhart.
Jest więc promyk nadziei, ale nie napalajmy się zbyt wcześnie. Do oficjalnej zapowiedzi sequela wciąż jest daleka droga.
Jeśli nie graliście w jedynkę, to dzięki naszej recenzji przekonać możecie się dlaczego pomysł kontynuacji tak rozbudza naszą wyobraźnię.