Jak sprzedać popularne MMO na Bliskim Wschodzie?

Pewnie wielu z Was zastanawia się w tej chwili nad tym, co się dzieje na rynku gier online na Bliskim Wschodzie. Odpowiadając na liczne pytania, które mogą się w tej chwili rodzić w Waszych głowach: rynek ten wygenerował w zeszłym roku ponad miliard dolarów, a liczba ta będzie najprawdopodobniej dużo większa w przyszłości. Wszystko to dzięki zabiegom mającym na celu przybliżenie uniwersum gry kulturze arabskiej. Owym procederem zajmuje się firma Game Power 7.

Game Power 7 to wydawca, który lokalizując gry na potrzebę krajów Bliskiego Wschodu nie skupia się wyłącznie na tłumaczeniu linii dialogowych (o problemach z tłumaczeniami gier wypowiadał się zresztą ostatnio Dominik Gąska). Jednym z głównych zadań firmy jest np. zaprojektowanie innych strojów dla bohaterów, które będą lepiej dostosowane dla kultury regionu, na który udostępniona zostanie gra.

Obraz

Fadi Mujahid, prezes Game Power 7, podkreśla, że głównym zadaniem firmy jest przystosowanie gier do kultury konkretnych krajów. Pomoże to, jego zdaniem, w znacznym zwiększeniu popularności gier online wśród społeczności arabskiej.

Usuwamy ubrania, przez które ukazani bohaterowie mogliby być uznani za niewłaściwie odzianych i projektujemy nowe, lepiej przystosowane do regionu - mówił Mujahid. Eliminujemy również wszelkie symbole religijne, które mogą pojawić się w grach. Usunięte są też wszystkie informacje na temat spożycia alkoholu i palenia tytoniu.

Eliminacja symboli religijnych widoczna jest np. w dość popularnej grze Allods, gdzie trzech bogów zamieniono na Króli. W tej chwili Bliski Wschód jest jednym z najszybciej rozwijających się regionów, jeśli idzie o popularność gier online.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ