Choć został on zrealizowany z typową dla Blizzarda jakością, można pokusić się o stwierdzenie, że nie zdradza zbyt wiele. Ba, w dużej części powiela tematykę snu głównej bohaterki i katedry, znaną z poprzednich zwiastunów. Ciekawostka następuje dopiero na koniec, kiedy to znika inna, dobrze znana w serii postać.
Deckard Cain to bohater istotny dla kanonu serii Diablo, niemożliwym jest więc, że staruszek zostanie wyeliminowany przez „zwykły” meteor. Tym bardziej, że we wczesnych materiałach z trzeciej części gry pojawia się on jako postać niezależna, rozmawiająca z barbarzyńcą. Cóż, prawdy dowiemy się po premierze. Kiedyś.