Reklamy będą się pojawiać w grach, menu konsoli czy tez w trakcie wyświetlania filmów. Nasze w nich uczestnictwo to między innymi wypełnianie ankiet za pomocą gestów, komendy głosowe powiązane z reklamami (np. "W pobliżu" pokazująca listę sklepów z danym produktem w naszym mieście) czy też szybkie publikowanie wiadomości w serwisach takich jak Twitter.
"Kiedy mamy ludzi skierowanych na interakcje i pasywne medium, to kończy się na tym, że siedzą oni z telefonem w ręku lub przy laptopie podczas oglądania telewizji", powiedział Mark Kroese z Microsoftu.
Celem NUads jest więc oczywiście zachęcenie odbiorcy do aktywnego uczestnictwa w reklamie, tak aby nie mógł on obojętnie jej ominąć.
Pomysł od razu spodobał się agencjom reklamowym, a przedstawiciel Saatchi & Saatchi, jednej z najbardziej wpływowych firm na świecie w tej branży, zachwycał się możliwościami interakcji. Czy gracze będą równie zachwyceni?