Zero Point Software postanowiło zrezygnować z tradycyjnej drogi i postawiło na fanów jako źródło pieniędzy na produkcję gry. Gra Interstellar Marines oferowana była w przedsprzedaży w zasadzie od początku prac nad tytułem, co pozwolił na zebranie potrzebnej do utrzymania studia sumy.
"Negocjacje z wydawcą zatrzymały się w momencie kiedy jasne stało się dla nas, że będziemy musieli przekazać wszystkie prawa do marki i do tego zyskać kiepski procent z zysków", powiedział Kenneth Andersen, producent w firmie.
Zero Point poszło więc inna droga oferując dwie wersje do zamówień przedpremierowych - Spearhead zawierającą wszystkie części planowanej trylogii gier w cenie 48,75 dolara oraz Frontline, w której znajdziemy tylko cześć pierwszą, za 31,25 dolara.
Jak na razie wersję zawierającą trzy tytuły zakupiło ponad 2 000 członków społeczności gry, a tą mniejszą prawie 200 osób. Dało to w sumie ponad 125 tysięcy dolarów na rozwój gry.
Prace nad Interstellar Marines rozpoczęły się w roku 2006, a twórcy przekonują, że im więcej zainwestujemy w grę tym szybciej ona powstanie i będzie lepsza. Zero Point pracuje nad FPS-em pełnym akcji i przygód w klimatach science-fiction z ciekawą fabułą i naciskiem na realizm. Tak przynajmniej przekonuje na swojej stronie.