Zaprezentowany prototyp wykorzystywał (oprócz platformy do grania) sensor Kinect w wydaniu windowsowym oraz projektor. Te elementy pozwoliły na rozmycie linii oddzielających obraz na ekranie od otoczenia, w którym żyjemy, i pozwoliły połączyć świat wirtualny ze światem rzeczywistym, fizycznym - czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
Twórcy IllumiRoom tłumaczą, że system wykorzystuje wygląd geometrii pokoju, który jest przechwytywany przez Kinecta, a następnie generuje odpowiednie wizualizacje w czasie rzeczywistym. Autorzy projektu podkreślili, że wszystko co widzimy na powyższej prezentacji, jest efektem nagranym na żywo, bez dodawania jakichkolwiek efektów specjalnych w fazie postprodukcji.
IllumiRoom pozostaje na razie funkcjonującym projektem, ale kto wie, czy Microsoft nie zdecyduje się w przyszłości na wykorzystanie tego systemu na szeroką skalę. W końcu Kinect może się nadawać nie tylko do odbijania wirtualnych piłek i wysłuchiwania naszych przekleństw. Więcej o IllumiRoom mamy usłyszeć na paryskim CHI 2013, które odbędzie się w dniach 27 kwietnia - 2 maja.