Z trailera, który udostępnił serwis Destructoid, dowiadujemy się, że w grze zaimplementowano nowy system wytrzymałości zawodnika zwany Regional Anaerobic Fatigue (miejscowe zmęczenie anareobowe). Nazwa brzmi dziwacznie, ale chodzi o to, że postać będzie miała cztery różne obszary ciała, każdy "męczący się" indywidualnie - prawa i lewa ręka, korpus, nogi.
Wynikiem tego jest konieczność kombinacji uderzeń, gdyż wykorzystywanie jednej partii mięśni doprowadzi do tego, że będą one zmęczone i naszych ciosów łatwo będzie uniknąć, a także je skontrować.
Regenerowanie sił pomiędzy pojedynkami będzie się opierało na stylu walki jaki prezentowaliśmy w poprzedniej rundzie. Jeśli machaliśmy łapami jak wiatrakami, to zregenerujemy mniej sił w przerwie, niż po rozsądnej kontrolowanej rundzie. Ma być prosto i efektywnie.
Fight Night Champion zawita do nas 1 marca 2011 roku, niestety tylko w angielskiej wersji językowej, co jest o tyle problemem, że po raz pierwszy w serii będziemy mieli do czynienia z filmową karierą, w której poznawać będziemy historię Andrew Bishopa.