WAŻNE
TERAZ

Ujawniamy porażające zeznania. System produkował dokumenty zamiast chronić Kamila

Ile Bulletstorma w niemieckim Bulletstormie?

Nasi zachodni sąsiedzi maja wyjątkowo surowe podejście do wiekowego kategoryzowania materiałów rozrywkowych. W skrócie - Bulletstorm załapał się w Niemczech na oznaczenie 18+. Jednak nawet gra dla dorosłych nie może zawierać elementów, na które tak bardzo czekamy.

Żeby gra mogła pojawić się na niemieckim rynku potrzeba było wyciąć z niej kilka rzeczy, a mianowicie realistyczne efekty zachowania ciał, krew i jej rozbryzgi, a także rozczłonkowanie. W tytule, który reklamowany jest hasłem "Zabijaj ze stylem" takie cięcia mogą mocno zepsuć końcowy efekt.

Receptą na taki stan rzeczy będzie rozprowadzanie austriackiej wersji gry, która obyła się bez operacyjnych usunięć. Jednak o ile wersji zatwierdzonej przez niemiecką organizację przyznającą ograniczenia wiekowe nie można już w tym kraju zakazać, to wersję austriacką, z oznaczeniem PEGI, już tak.

Podobny los spotkał ostatnio dwie strzelanki - Black Ops i Medal of Honor. Uzyskanie akceptacji w Niemczech wymagało poważnych cięć, a w przypadku tej drugiej doszło nawet do tego, że niektóre jej treści mogły być ścigane z majestatu prawa, co definitywnie zamknęło by jej drogę na Berlin. W tym samym czasie wersje austriackie, jak podaje Amazon.de, sprzedawały się znakomicie.

Bulletstorm to gra z polskiego studia People Can Fly (będącego obecnie częścią Epic Games), dynamiczna i mocno brutalna strzelanina z widokiem z perspektywy pierwszej osoby.

Akcja gry osadzona jest w realiach futurystycznej utopii, gdzie elitarne wojsko stoi na straży wewnętrznego pokoju. Splot wydarzeń doprowadza do niesłusznego wyjęcia spod prawa dwóch członków formacji Dead Echo. Grayson Hunt i Ishi Sato, teraz pełniący rolę jedynie najemników, kończą na Stygii – planecie zamieszkanej przez hordy dziwacznych mutantów i gangi kanibali. Bohaterowie muszą nie tylko przeżyć, ale także zemścić się na człowieku odpowiedzialnym za ich los.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ