I Am Alive będzie grą trudnych wyborów

Aurelien Palasse z Ubisoft Szanghaj zdradził w wywiadzie z serwisem Gamespot co tak naprawdę będzie solą gry I Am Alive - konieczność podejmowania trudnych decyzji.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/d/f/7/df71e32a9d5afe6932ef0f112f811a4e/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/I_Am_Alive_Comeback_Trailer_North_America_.mov', });Tytuł będzie survival horrorem, ale nie w stylu popularnych ostatnio produkcji o wycinaniu w pień zombie, ale raczej polegającym na pozostaniu przy życiu, zadbaniu o zasoby i naboje, czy też mierzeniu sił na zamiary wspinając się na jakiś budynek.

"Nie mamy wielkiej spluwy, nie wejdziemy wszędzie, będziemy zwykłym facetem, który stara się przeżyć w tym niesamowicie ciężkim do przetrwania świecie".

Jednym z przykładów jakie podał Palasse jeśli chodzi o trudne wybory jest sytuacja, w której zaczepiają nas jakieś osoby, a my nie mamy żadnych nabojów. Być może chodzi im o wodę, być może o coś bardziej brutalnego.

"Można spróbować zastraszyć ich pustym pistoletem", tłumaczył Palassem, ale może to mieć swoje tragiczne konsekwencje.

Produkcja I Am Alive wydaje się zmierzać ku końcowi, więc gry można się spodziewać w najbliższych miesiącach, choć oficjalnej daty premiery jeszcze nie ma.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY