Nie oznacza to jednak, że twórcy zamierzają projekt zakończyć na zaledwie jednej grze. W wywiadzie z serwisem Eurogamer Danny Bilson, wiceprezes w THQ, powiedział, że kontynuacja tytułu na pewno powstanie.
Bilson nie zdradził na razie żadnych szczegółów dotyczących produkcji, ale zapewniał, że nauka jaką firma wyniosła z prac nad pierwszą częścią będzie procentowała w przyszłości. Także błędy i niedociągnięcia z jedynki mają być drogowskazem dla deweloperów.
"Rozwijamy się. Uczymy się. Wykorzystujemy to. Ta gra nauczyła nas tony nowych rzeczy, ciekawych i dobrych. Był to też przykład nowego podejścia THQ do gier poważnych. Odnieśliśmy niezły sukces".
Co ciekawe nad drugą częścią gry nie będzie pracować Kaos Studios, które zostało przez THQ zamknięte ze względów ekonomicznych i restrukturyzacyjnych. Prace nad grą, podobnie jak część osób z Kaos, trafią do kanadyjskiego THQ Montreal, który ściśle współpracowało przy Homefront.