"Sprawdziłem w co grywa nasza młodzież i większość tych gier jest pseudohistoryczna i osadzona w świecie fantasy", powiedział Miedwiediew na sesji z udziałem doradców ds. kultury i nauki.
Szczególnie w oko wpadła prezydentowi produkcja Blizzarda - World of Warcraft - której popularność zainspirowała go do wysunięcia ciekawej propozycji.
"Ta gra nie jest tylko o niszczeniu. Jest tam też mowa o budowaniu cywilizacji. Moglibyśmy zrobić coś podobnego, jeśli to jest takie popularne - może nie na skalę światową, ale w naszym kraju".
Jak podaje The Moscow Times spotkanie zostało zorganizowane w celu przedyskutowania przyszłorocznych obchodów 1 150 rocznicy powstania państwa rosyjskiego. Czyżby jednym z elementów celebracji miała być właśnie gra? A co na to polscy politycy?