Historia pewnej Cywilizacji – wspominamy Civilization Sida Meiera

Historia pewnej Cywilizacji – wspominamy Civilization Sida Meiera

Trudno opowiedzieć o fenomenie Cywilizacji, wcześniej nie przybliżając sylwetki jej autora. Sidney K. Meier, bo tak się ów człowiek nazywa, wraz z byłym asem lotnictwa wojskowego Billem Stealeyem w 1982 roku założył studio komputerowe, zajmujące się przede wszystkim tworzeniem symulatorów samolotów oraz gier związanych z tematyką lotnictwa. Ich współpraca pod szyldem MicroProse przyniosła światu w latach osiemdziesiątych takie tytuły jak F-15 Strike Eagle, Gunship, symulator łodzi podwodnej: Secret Service czy zabawę w kontrolera lotów – Kennedy Approach. W 1987 roku firma postanowiła wydać coś całkowicie nowego – przygodową grę strategiczną. By odróżnić ją od głównej linii programowej MicroProse, postanowiono przed główny tytuł wstawić nazwisko jej twórcy. Tak powstało Sid Meier’s: Pirates! – jedna z najlepszych gier komputerowych poprzedniej dekady – oraz legenda Sida Meiera jako znaku jakości serii dzieł strategicznych. Ten jeszcze do 1996 roku kontynuował współpracę z MicroProse, tworząc lub współtworząc takie pozycje jak Sid Meier's Railroad Tycoon, Pirates! Gold czy Magic: The Gathering. Następnie wraz z kilkoma weteranami postanowił otworzyć nastawione na produkcję strategii studio – Firaxis Games. Tam właśnie powstały Gettysburg! , Alpha Centauri czy SimGolf. Tam również opracowywane jest XCOM: Enemy Unknown, tytuł, który po raz pierwszy w historii Firaxis nie jest sygnowany nazwiskiem Sida Meiera. Nie znaczy to, że staruszek Sid kończy karierę – jeszcze w tym roku możemy spodziewać się dodatku Gods & Kings do Civilization V.

Jednak nawet tak wielka postać jak Sid Meier nie wyśniłaby sobie lepszego pomysłu na grę strategiczną, gdyby nie pewna planszówka. Stworzona w 1980 roku przez Francisa Treshama papierowa gra strategiczna o znanej skądinąd nazwie Civilization pozwalała na rywalizację siedmiu graczom przy budowie własnej cywilizacji. Gra zaczynała się 8 tysięcy, a kończyła 250 lat przed naszą erą. Zwycięstwo zapewniało osiągnięcie odpowiedniego rozwoju władanego przez nas państwa. W sukcesie pomagały kontrola i rozwój miast, szybkość wynajdywania kamieni milowych w nauce, aspekty ekonomiczne, dyplomacja, a także walka pomiędzy innymi cywilizacjami. Koncepcje te zachęciły Sida Meiera do stworzenia gry komputerowej – symulatora całej cywilizacji na przestrzeni wieków, łączącego wynalazczość, ekonomię i aspekty militarne.

Pierwsza Cywilizacja, gra wykorzystująca świetne pomysły planszówki i geniusz Sida Meiera, zadebiutowała w 1991 roku. W dniu premiery oferowała możliwość zdobycia władzy nad światem, dając nam kontrolę nad jedną z czternastu predefiniowanych cywilizacji. Mogliśmy osiągnąć to praktycznie na dwa sposoby: pobijając w walce wszystkich konkurentów lub wysyłając statek kosmiczny na podbój nowych galaktyk. W trakcie sześciu tysięcy lat musieliśmy przeprowadzić swoją cywilizacją od czasów najstarszych do nowożytnych, tworząc nowe miasta, zawierając sojusze z sąsiadami czy rozbudowując handel. W tej turowej grze strzałem w dziesiątkę okazał się system wynalazczości: z drzewka wynalazków wybieraliśmy kolejne kamienie milowe nauki. W zależności od sposobu gry mogliśmy na przykład dążyć do rozwoju matematyki (zwiększającej przychody w miastach) lub prochu strzelniczego (wpływającego na siłę jednostek). Walka w Cywilizacji była umowna i koncentrowała się na matematycznym wyliczeniu wyniku pomiędzy dwoma żetonami – symbolicznymi armiami. Prowadziło to do absurdów, w których falanga była w stanie zniszczyć czołg. Ale nikt nie zwracał na to uwagi. Ważne, że Cywilizacja była grą niesamowicie wciągającą. Zresztą to właśnie jej zawdzięczamy tzw. syndrom jeszcze jednej tury. I to właśnie za sprawą intra do Cywilizacji otrzymaliśmy historię naszej planety w pigułce.

Lata dziewięćdziesiąte różniły się od czasów współczesnych, w których od każdego sukcesu trzeba jak najszybciej odcinać kupony. Na kolejną grę z serii gracze musieli czekać aż cztery lata. Ku ich zdumieniu wydane w 1994 roku CivNet, oprócz umożliwienia gry na systemach Windows (3.1 i 95), oferowało przede wszystkim poprawę grafiki i muzyki. Ponadto proponowało zabawę w sieci, jednak jako że ta dziedzina sportu dopiero raczkowała, gracze poczuli się ciut zawiedzeni zawartością tego tytułu. W tym samym roku miało premierę również Colonization, koncentrujące się na prowadzeniu kolonii na kontynentach Ameryki aż do jej zwycięstwa w wojnie z państwem-matką. Gra kładła dużo większy nacisk na ekonomię i skupiała się na pewnym (kolonizatorskim) wycinku historii, innymi słowy – to też nie była pełnoprawna kontynuacja Cywilizacji.

Ta powstała w 1995 roku i przyniosła serii spore zmiany. Między innymi zdecydowano się na izometryczny rzut na planszę, dodano możliwość zasięgania opinii rady, zwiększono AI przeciwnika, usprawniono system rozbudowy miast, pozostawiając jednak całą resztę, łącznie ze sposobem odniesienia zwycięstwa. Druga Cywilizacja popularnością przegoniła „jedynkę” i umocniła markę na rynku gier komputerowych. Markę, która obecnie rozrosła się do pięciu oficjalnych części, ośmiu oficjalnych dodatków, dwóch remake’ów oraz dwóch spin-offów – na konsole i smart-urządzenia oraz stworzonego z myślą o Facebooku. Seria ewoluowała również technologicznie: w grze pojawiły się nowe rodzaje zwycięstwa (kultura, dominacja, dyplomacja), nowe wątki (polityka, religia, szpiegostwo), metody rozwoju państw i miast, cuda świata oraz – w ostatniej części – od nowa zdefiniowany sposób prowadzenia wojen. Wdrażanie kolejnych innowacji do serii sprawia, że gra, podobnie zresztą jak cywilizacje, o których opowiada, staje się coraz doskonalsza, oferując graczom jeszcze lepsze, nowsze i ciekawsze rozwiązania.

Historia Civilization nie byłaby pełna bez wspomnienia o tytułach pokrewnych, wynikających z chęci eksperymentowania twórców lub będących pochodną walki o prawa do marki. W 1994 roku doczekaliśmy się dwóch takich dzieł: wspomnianej wcześniej Kolonizacji oraz stworzonego przez Simtex Master of Magic. Gra przenosiła nas w fantastyczne klimaty, zamiast wynalazczości oferowała magię, mieliśmy wpływ na rozwój władcy oraz na prowadzenie bitew. Na marginesie warto wspomnieć, że co najmniej dwa razy podjęto próby zajęcia niszy po Master of Magic: w 2010 Stardock wydał Elemental: War of Magic, natomiast w tym roku czeka nas premiera Warlock: Master of the Arcane autorstwa Ino-Co.

Do większej różnorodności w serii przyczyniły się też przepychanki pomiędzy MicroProse, Firaxis Games oraz Activision, które także chciało zarobić na prawach do Cywilizacji, kupując amerykańskiego wydawcę gry planszowej, firmę Avalon Hill. W ten sposób w 1999 roku doczekaliśmy się ciekawych produkcji a'la Civilization. Pierwsza z nich, wydane przez Activision Call to Power, nawiązywała mocno do „Civki”, dorzucając jeszcze więcej nauk do drzewka wynalazczości (łącznie z tymi nieodkrytymi przez ludzi), jak i możliwość zasiedlania oceanów i kosmosu. Druga, stworzone przez Firaxis Alpha Centauri, była bezpośrednią kontynuacją wyścigu gwiezdnego drugiej części serii: przenosiła nas w kosmos XXII wieku i pozwalała zasiedlić planetę Chiron w gwiazdozbiorze Centaura. Nowe otoczenie, wynalazki, siły, jednostki – walka o tytuł zaowocowała świeżym spojrzeniem na starą serię. Warto też wspomnieć o Cywilizacji czasu rzeczywistego, czyli cyklu Age of Empires. Ten doczekał się również kilku kontynuacji, a rok temu zadebiutował w wersji online.

Teraz, w dwadzieścia jeden lat po premierze Civilization i dwanaście lat po wojnie o prawa do marki, śmiało możemy zagrywać się zarówno w oficjalne części serii, jak i jej spin-offy czy pomóc w tworzeniu darmowych wariacji na temat tej produkcji, pracując przy FreeCiv, FreeCol lub C-Evo. Jednak wszystko to nigdy by nie nastąpiło, gdyby nie turowa planszówka z 1980 roku i geniusz Sida Meiera, który doprowadził do rewolucji w gatunku gier strategicznych.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀