Hard Reset - beta test

Hard Reset - beta test

Warto wyjaśnić już na wstępie: produkcja studia Flying Wild Hog w żaden sposób nie spowoduje rewolucji, która we wrześniu zatrzęsłaby rynkiem gier (wtedy to ma nastąpić premiera). Jednocześnie jednak jej autorzy w sprytny sposób wykorzystują chwilową ciszę przed burzą i oferują tytuł, który w pewnym sensie serwuje to, czego zabrakło w Duke Nukem Forever. Do oldskoolu pełną gębą jeszcze daleko, ale osoby pamiętające pierwszoosobowe strzelanki z lat dziewięćdziesiątych bez problemu znajdą w Hard Reset kilka klasycznych, wciąż sprawdzających się rozwiązań.

Fabuła jest, ma się dobrze, jednak z bety dostarczonej nam przed weekendem ciężko wyciągnąć jakieś tony informacji, chociażby dlatego, że poziomy, zwłaszcza pierwszy i drugi (z trzech dostępnych), są od siebie zupełnie oderwane i wybrane raczej w celu pokazania różnych elementów gameplayu niż zachwycania nas wielowątkowością i głębią historii. Deweloperzy wykorzystali jednak ciekawy patent, bowiem zamiast ekranów ładowania oglądamy przerywniki filmowe, utrzymane w komiksowej otoczce i sprytnie wprowadzające w nadchodzący rozdział.

Hard Reset to cyberpunk w pełnej krasie. Trafiamy więc do brudnego, zrujnowanego miasta przyszłości, gdzie sztuczna inteligencja przejęła kontrolę nad częścią maszyn. Jednak prawdziwy problem mogą stanowić eksperymenty tajemniczych organizacji, które – niespodzianka, niespodzianka – modyfikują ludzkie ciało. Tym samym na naszej drodze stają rozmaici przeciwnicy, od małych „robo-kurczaków” z wbudowaną piłą mechaniczną po biegające jak szalone cyborgi, przypominające nieudane wersje RoboCopa 2.

Eliminowanie takich hord to zresztą podstawa rozgrywki, która w założeniach czerpie intensywnie z Dooma czy Painkillera. Wybieramy broń, naciskamy lewy przycisk myszy i jazda – nie trzeba martwić się przeładowaniem magazynku po trzydziestu nabojach czy chowaniem za osłonami. Te ostatnie zresztą nie sprawdziłyby się w grze Flying Wild Hog w żaden sposób. Zamiast tego produkcja uczy nas, czasami bardzo boleśnie, poruszania się po danej lokacji, znajdowania właściwego punktu do ostrzelania zbliżającej się gromady i odpowiedniego refleksu do wykorzystania sprintu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯