„Dziesięć lat temu byliśmy małym zespołem. Pierwsze Halo zostało zrobione przez 40 osób i czuliśmy się wtedy jak jakiś garażowy team. Ci sami ludzie są z nami do dziś i nadal staramy się robić takie gry, w jakie chcielibyśmy zagrać”.
„Myślę, że dorośliśmy i nauczyliśmy się jak optymalizować produkcję naszych gier i lepiej ją planować. Wszyscy chyba słyszeliście już o tym, jak zaczynaliśmy prace nad Halo 2 od podstaw, nie mając żadnego planu, co do tego co chcemy zrobić”.
„W przeciwieństwie do Halo 2, prace nad Halo: Reach szły nam niezwykle gładko. Nie tylko nic nie musieliśmy z gry wycinać, ale także dodaliśmy do niej więcej możliwości, niż sami planowaliśmy”.
„Nasze przeszłe doświadczenia pozwoliły nam sprawić, że Reach będzie najlepszą grą, jaką tylko może być. Nasza przyszłość rysuje się dla nas bardzo optymistycznie”.
Halo: Reach pojawi się na rynku już 14 sierpnia, tylko na Xboksa 360.