W tym tygodniu pojawiła się strona internetowa, która pozwalała odwiedzającym wygenerować kod umożliwiający wymianę go na 1600 punktów Microsoftu lub tez poszczególne elementy z rynku Xbox Live. Odświeżanie strony pozwalało uzyskiwać coraz to nowe kody, które w większości okazywały się jak najbardziej prawidłowe.
Jak to zwykle bywa, gdy ktoś widzi możliwość zrobienia dobrego interesu na czymś nielegalnym to wykorzystuje ja do samych granic. Szybko pojawiły się osoby, które sprytnie zautomatyzowały proces odświeżania strony, zdobywając tym samy tysiące punktów Microsoftu jednocześnie doprowadzając do tego, że strona padła.
Microsoft dość szybko zorientował się w całej sytuacji i zatrzymał możliwość korzystania z nieautoryzowanych kodów, ale i tak ludzie zdążyli narazić twórców Xboksa na starty punktowe sięgające 1,2 miliona dolarów. Jak Microsoft zareaguje na tysiące "darmowych" punktów wykorzystanych przez użytkowników? Na razie nie wiadomo czy w ogóle jest opcja wyciągnięcia konsekwencji. Jeżeli jednak jest, to możemy się spodziewać, że będą one drastyczne.
Polecamy również:10 najlepszych gier na imprezę
Zapomniane polskie gry