"Wypuszczając Guitar Hero World Tour troszeczkę straciliśmy naszego ducha. Chcąc zadowolić wszystkich wokół zgubiliśmy gdzieś iskrę. Wdając się w wyścig zbrojeń z naszym konkurentem mieliśmy poczucie jakbyśmy sprzedawali część naszych dusz".
Bright przyznał, że wypuszczenie w zeszłym roku tak wielu tytułów spod znaku Hero (Band Hero, Guitar Hero Metallica oraz Guitar Hero 5) sprawiło, że podzielili się zarówno fani gry, jak i możliwości i skupienie studia.
Activision planuje wydać w tym roku Guitar Hero: Warriors of Rock, a Bright stwierdził, że gra będzie powrotem do korzeni serii.
"W przypadku Guitar Hero 5 okazało się, że, po miesiącu od wydania, 40 procent użytkowników gra na najwyższym poziomie trudności. Nasi najwierniejsi fani mają niesamowite umiejętności, więc chcemy podnieść poprzeczkę".