GTA znowu obwiniane o przemoc

Seria Grand Theft Auto trafiła na czołówki gazet w Wielkiej Brytanii po tym, jak w czasie procesu 23-letniego Ryana Donovana, skazanego na 25 lat więzienia za rozpoczęcie strzelaniny i zabójstwo komandora podporucznika Iana Molyneux, wspomniano, że popełnił przestępstwo właśnie pod wpływem gry.

Donovan służył na nuklearnej łodzi podwodnej HMS Astute, ale nie był zadowolony ze służby na tym okręcie i prosił o przeniesienie, którego nie dostał po tym jak odmówił wykonania rozkazu. Karą za niesubordynacje był między innymi brak zgody na służbę na innej jednostce. Po pijackiej nocy na lądzie Donovan postanowił samemu wymierzyć sprawiedliwość za domniemane własne krzywdy ruszając z karabinem SA80 na pokład łodzi. Zanim zosatł obezwładniony zaatakował kilku marynarzy i zastrzelił Molyneux.

"Zaczął mówić o grze Grand Theft Auto, gdzie rozpoczęcie masakry nabija punkty zdobywane zabójstwami", mówił oskarżyciel Nigel Lickley, który zaznaczał, że Donovane planował atak już wcześniej.

Andrew Neill, jedna z osób, które ostatecznie obezwładniły Donovana, również opisywał skazanego jako osobę "prawie jak we śnie, która działa jakby to była gra wideo".

Nie jest to pierwszy raz kiedy zarzuca się GTA odpowiedzialność za przemoc w rzeczywistym świecie, a tytuł brytyjskiej gazety The Metro w zasadzie nie pozostawia miejsca na domniemania, co pośrednio spowodowało tragedię - "Masakra w stylu GTA na nuklearnej łodzi podwodnej".Inne na ten temat:

A jeśli masz odwagę...

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!