W tej grze wcielamy się w psa, który ściga białe zajączki po dziwacznym otoczeniu rodem ze snu, pełnym zastanawiających fragmentów architektury z widoczną w oddali rzeźbą. „Ściga” to może zbyt mocne określenie – raczej „podchodzi” do nich, aby posłuchać i wziąć udział w pewnej dyskusji. Początkowo wypowiedzi trudno przypisać określonym osobom, ale z czasem pozwalają one stworzyć pełniejszy obraz historii, której dotyczą – a jest ona zdecydowanie melancholijna, wręcz smutna.
Wypróbowanie tej gry to w sumie jednorazowe, choć jak najbardziej ciekawe doświadczenie. Komu jednak mógłbym ją zaproponować? Wielbicieli tego typu produkcji jest zapewne pod dostatkiem, jednak ta konkretna nie jest wystarczająco przełomowa, aby przekonać do siebie nowych odbiorców. Zachęcam do niej zatem tych, którzy lubią takie tytuły.
http://cardboardcomputer.com/2011/09/15/ruins/
Więcej o darmowych, niezależnych grach przeczytasz w naszym nowym dziale "Gry z podziemia".
Będziemy w nim publikować artykuły prezentujące całkowicie darmowe gry, na które warto zwrócić uwagę. Jeśli macie jakieś sugestie, uwagi, propozycje gier do opisania, dajcie nam znać w komentarzach na stronie specjalnej cyklu.