Igneous jest czymś w rodzaju mieszanki wyścigówki z trójwymiarową platformówką – poganiany przez wypływ lawy musisz jak najszybciej trawersować przez bardzo niestabilny teren. Lawa się nie cacka, więc zalecany jest pośpiech, ale często trzeba też przeskakiwać przez różne przeszkody, w rodzaju walących się mostów, poszarpanych skał i podobnych nierówności podłoża. Wbrew temu, co można sądzić o kawałku rzeźbionej skały, nasz bohater jest zaskakująco wytrzymały, ale nie niezniszczalny – zniesie kilka krótkich zanurzeń w lawę, ale więcej lepiej nie ryzykować.
Rozgrywka została starannie przemyślana i opracowana, aczkolwiek może nieco za mocno polega na próbach i błędach, zwłaszcza w późniejszych etapach – chaos, który widać na ekranie, zdecydowanie nie pomaga nawigować, a niektórych sekcji trzeba nauczyć się na pamięć, a i to często nie wystarczy, ponieważ tytuł wykorzystuje pewien zakres losowości, zwłaszcza w kwestiach niszczenia obszaru.
new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/9/3/a/93ab6959f278b6a9eb6034c354f13ca2/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/igneousgameplay.mov', });Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresemWizualnie produkcja ta prezentuje się wręcz świetnie – włożono dużo pracy w efekty graficzne oraz modelowanie poziomów, co widać na pierwszy rzut oka. Na specjalne wspomnienie zasługuje silnik zniszczeń terenu, który – według zapewnień autorów – został napisany od zera. Tocząc się przez niestabilne kamienne mosty, niejeden raz zdarzy Ci się odbić od już oderwanego kawałka skały, być może fortunnie wracając dzięki temu na trasę, uniknąwszy bliskiego spotkania z lawą. Niestety, gorzej ma się sfera audio – muzyka jest prosta, choć w szybkim tempie i zaprojektowana specjalnie dla akcji dziejącej się na ekranie, jednak z powodu wspomnianej prostoty szybko zaczyna irytować. Efekty dźwiękowe na szczęście nie mają tego problemu, ale są stricte funkcjonalne.
Choć gra jest dość krótka, zdecydowanie polecam ją każdemu fanowi zręcznościówek. Pomimo częstego polegania na próbach i błędach nigdy nie frustruje na tyle, żeby nie bawić się dobrze. Akcja, choć kompletnie niema, bez problemu wciska w fotel, a dzięki długiemu szlifowaniu Igneous naprawdę lśni – gdyby tylko był nieco dłuższy, mielibyśmy produkcję wartą każdej konsoli.
IgneousDo ściągnięcia STĄDCena: Za darmo
Więcej o darmowych, niezależnych grach przeczytasz w naszym nowym dziale "Gry z podziemia".
Będziemy w nim publikować artykuły prezentujące całkowicie darmowe gry, na które warto zwrócić uwagę. Jeśli macie jakieś sugestie, uwagi, propozycje gier do opisania, dajcie nam znać w komentarzach na stronie specjalnej cyklu.