Gry z muzyką

Gry z muzyką

Chciałabym od razu bardzo wyraźnie zaznaczyć, że nie chcę tu pisać o muzyce, która towarzyszy nam w tle rozgrywki. Pragnę natomiast zająć się grami, które używają muzyki w samej ich mechanice. Jeśli więc spodziewaliście się długich akapitów na temat tego, że np. użycie chórów w kulminacyjnych momentach gier dodaje wydarzeniom „epickości”, źle trafiliście. Ale nie usuwajcie tej zakładki! Możecie się tu przecież dowiedzieć co-nie-co o grach, które używają muzyki w dużo bardziej dosłowny sposób!

Gier takich na rynku jest cała masa – postanowiłam je więc podzielić na kilka kategorii. Muzyki w mechanice można używać na wiele różnych sposobów – kazać graczom trafiać w rytm, rozróżniać konkretne dźwięki, tworzyć przeszkody etc. Możliwości można by mnożyć. Dodatkowo, jako że wszyscy w jakiejś formie słuchają muzyki, twórcy mają niepowtarzalną okazję wyciągnięcia ręki zarówno do społeczności graczy hardkorowych, jak i tych niedzielnych – nikomu nie trzeba wszak tłumaczyć, jak działa rytm lub jak ma śpiewać ulubioną piosenkę. Najprawdopodobniej z tego powodu na rynku istnieje duża ilość tytułów (nie mam zamiaru zebrać tu wszystkich), które związane są z tym rodzajem rozrywki. Przyjrzyjmy się im.

Gry zręcznościowo-rytmiczne

Do grupy tej zaliczyć można większość tytułów, które opisane będą w innych wyróżnionych przeze mnie grupach. Powód jest prosty – większość gier elektronicznych używających muzyki bazuje przede wszystkim na rytmie. Dzieje się tak najprawdopodobniej dlatego, że przeważająca część z nas wyczuwa rytm intuicyjnie. Łatwo jest go również zobrazować wizualnie na ekranie monitora lub telewizorze – np. za pomocą przesuwającego się punktu, który zasygnalizuje nam dokładny moment wykonania danej akcji.

PaRappa the Rapper 2Jest to więc kategoria, krótko mówiąc, najszersza. Zwykle, jak napisałam wyżej, wymaga od nas wykonywania specyficznych akcji, które musimy idealnie wpasować w konkretny moment muzyczny. Jest to zadanie satysfakcjonujące i wymagające opanowania technicznego – idealnie nadaje się więc do gier. Zaskakujące jest jednak, na jak wiele sposobów pomysł ten można wykorzystać.

Pierwsza przełomowa gra z tej dziedziny była tworem Masayi Matsury i nosiła tytuł PaRappa the Rapper (NanaOn-Sha, Sony PlayStation,1996). PaRappa to mały piesek w pomarańczowej czapeczce (ze stylową naszywką przedstawiającą żabę) i szerokich spodniach. Jak głosi podtytuł gry był on bohaterem hip-hopu (hip-hop hero). Starając się zdobyć serce swojej wybranki Sunny Funny – kwiatka z ludzką twarzą ubranego w pasiastą sukienkę – korzystał z pomocy kilku nauczycieli, którzy przekazywali mu swoje lekcje rapując. Gracz miał za zadanie powtarzać ich frazy w odpowiednim rytmie. Każda z nich sygnalizowana była przez ukazanie na pasku obrazu odpowiedniego guzika z DualShocka. Po tym samym pasku poruszał się wskaźnik, pokazujący w którym momencie wcisnąć mamy ów przycisk. Gra nie ograniczała jednak zawodnika do wykonywania zadań tylko w ten narzucony odgórnie sposób. Jeśli wciskaliśmy guzik konsekwentnie i w rytmie, mogliśmy użyć go tyle razy, ile tylko nam się podobało – nie zapominając o trafieniu odpowiednim przyciskiem we wskazane przez grę miejsce. Dobre wyniki osiągane przez granie w ten sposób skutkować mogły zniknięciem naszego nauczyciela i rozpoczęciem zupełnego freestyle’u.

PaRappa the Rapper to bardzo dobrze zrobiona gra. Przez ciepły odbiór graczy i krytyki zapoczątkowała nurt podobnych produkcji. Pierwsze z nich pojawiły się na klasycznych maszynach arcade (o których będę pisać za chwilę), inne natomiast powstawały i powstają wciąż zarówno na konsole, jak i na komputery osobiste.

Do gier zręcznościowo-rytmicznych zaliczyć można również Guitaroo Mana, znakomite Beat City i Elite Beat Agents, Mad Maestro, Frequency, Amplitude czy chociażby Space Station Channel 5.

Gry logiczno-rytmiczne

Gry logiczno-rytmiczne również bazują rzecz jasna na rytmie. Nie są jednak pozycjami stricte zręcznościowymi – zasady nie wymuszają na nas technicznego opanowania szybkich reakcji, a raczej oczekują umiejętności dobrego podejmowania decyzji. Każda z nich uzależniona jest jednak od rytmu, który słyszymy w tle rozgrywki.

PataponBardzo dobrym przykładem gry logiczno-rytmicznej jest jeden z tytułów startowych PlayStation Portable - Lumines. Luźna interpretacja zasad Tetrisa, którą pozycja owa zaproponowała, uzależniona była przede wszystkim od rytmu słyszanej przez nas w tle piosenki. Głównym zadaniem gracza było układanie klocków dopasowując je odpowiednimi kolorami. W odróżnieniu od klasycznego Tetrisa polegać musieliśmy jednak na strzałce, która przesuwała się w górnej części pola rozgrywki – za jej sprawą byliśmy w stanie usunąć z pola gry dopasowane do siebie kolorami klocki. Działo się to właśnie w rytmie słyszanej przez nas w tle muzyki.

Do tej grupy gier dorzucę jeszcze wydane na PSP Patapony. Jako władca armii walecznych Pataponów zmuszeni byliśmy wydawać im komendy wystukując rytm na bębnie (przyciski geometryczne na kontrolerze). Jeśli udawało nam się to w odpowiednim czasie, nasi żołnierze wędrowali, cofali się czy wpadali w szał, który pomagał im np. lepiej atakować przeciwników. Natomiast nierytmiczne wydawanie komend skutkowało konsternacją i porzuceniem przez małych żołnierzy aktualnie wykonywanych czynności.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯