Digi-Capital przewiduje, że chociaż i tak generują już więc prawie połowę zysków całości rynku, w 2016 roku gry przeglądarkowe i mobilne przynosić będą 57% całego dochodu z gier elektronicznych. Przeliczane jest to na około 48 miliardów dolarów, z całościowej sumy 83 miliardów dolarów.
Dodatkowo do 2015 roku 87% rynku gier online i mobilnych zdominowane zostanie przez firmy z Europy i Azji. Kraje azjatyckie stanowić będą jednak w tym przypadku siłę dominującą, zajmując ponad połowę całego rynku (32% zajmą twory z Chin, 12% z Korei Południowej i 10% z Japonii). Chiny, Korea Południowa i Japonia tworzą wszak firmy, które małym nakładem pieniężnym inwestorów są w stanie produkować zaskakująco dużo przychodów. Daje to możliwość inwestowania firmom z tych terenów w zagraniczny rynek. To z kolei było jednym z powodów wielkiej ilości fuzji przedsiębiorstw w roku 2012, a 70% z nich odbyła się z udziałem przedstawicieli firm azjatyckich.
Tim Merel, prezes Digi-Capital, sądzi ponadto, że do 2016 roku gry free to play produkować będą 55% zysków z pobieranych aplikacji i zajmować będą aż 93% sumy pobranych aplikacji. Dodatkowo zwraca on uwagę na nowy trend inwestowania, który skupia się, chociaż jeszcze nieśmiało, na programach, które bazują na grywalizacji.