Gry a zbrodnie z bronią palną

Jak pisaliśmy ostatnio, po niedawnej masakrze w Connecticut, do dyskusji na temat powodów dojścia do podobnych tragedii wrzucono gry elektroniczne. W wielu debatach pojawiają się one często, zwykle w kontekście szerzenia agresywnych wzorców zachowań wśród młodych ludzi. Nierzadko wskazuje się na nie palcem jako na konkretny powód, który doprowadził do zaistnienia tragedii. Było tak już w przypadku masakry w Columbine i wydaje się, że sytuacja nie ulegnie zmianie.

Ale czy rzeczywiście sprzedaż gier wpływa na podobne decyzje? The Washington Post umieścił na blogu World Views krótkie porównanie, które wskazuje na to, że pomiędzy odbiorem gier elektronicznych a ilością zbrodni z użyciem broni palnej może nie istnieć nawet najmniejsze powiązanie.

Przeanalizowano dziesięć krajów, których mieszkańcy co roku wydają najwięcej pieniędzy na gry elektroniczne. Ilość tych funduszy zestawiono z ilością morderstw, w których użyto broni palnej – za jednostkę przyjęto sto tysięcy ludzi. Jak widać Stany Zjednoczone znacznie odstają od innych krajów w zestawieniu. Badanie jest rzecz jasna niezwykle uproszczone – nie bierze pod uwagę tego, jakie konkretnie gry kupowane są w danym kraju. Bazuje one jednak na dość bezpiecznym założeniu o globalności rynku gier, który umożliwia zakup tych samych tytułów, bez względu na miejsce zamieszkania ludzi. Może za wyjątkiem Japonii, Chin i Korei.

Jeśli założenie, że gry elektroniczne rzeczywiście są powodem występowania podobnych zbrodni jest prawdziwe, wykres powinien wyglądać nieco inaczej:

Należy zwrócić raczej uwagę na kolejną z kwestii, która pojawia się w dyskusjach na temat zbrodni z użyciem broni palnej – dostępu do broni, który w Stanach Zjednoczonych każdemu obywatelowi gwarantuje konstytucja (druga poprawka właściwie). W końcu jest jeszcze kwestia mediów, które czynią z tych zbrodniarzy bohaterów. Negatywnych bohaterów, ale zawsze bohaterów.

Podobne tragedie to niezwykle złożone kwestie kulturowo-społeczne i nigdy nie powinno się ich upraszczać, wskazując tylko na jeden aspekt, który do nich prowadzi. Czy będą to gry elektroniczne, kinematografia, Kościół, moda czy muzyka.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀