WAŻNE
TERAZ

Strzały w Mar-a-Lago. Zastrzelono uzbrojonego mężczyznę

Grudzień końców - więc jak to jest z tą śmiercią w grach?

Grudzień końców - więc jak to jest z tą śmiercią w grach?

To The Moon, jedna z najciekawszych gier niezależnych ostatnich miesięcy, kończy się, zgodnie z tym, co zapowiadane jest już na samym wstępie, zgonem głównego bohatera. Leżący na łożu śmierci starzec, któremu przez całą rozgrywkę usiłujemy pomóc w spełnieniu życiowego marzenia, odchodzi i mimo że wiemy o tym od samego początku, to jest to jeden z bardziej wzruszających momentów w historii gier. Dlatego, że ze śmiercią traktowaną serio mamy w tym medium do czynienia niezwykle rzadko.

Około 10 lat temu jedną z obsesji fanatycznych graczy były próby przywrócenia do życia Aeris z Final Fantasy VII. Nawet nie przez podejmowanie innych decyzji w grze, bo dość szybko stało się jasne, że taki a nie inny los ukochanej przez wielu bohaterki jest nieunikniony. Ale poprzez modyfikowanie plików, hackowanie, oszukiwanie, tak by postać Aeris była dostępna w rozgrywce, mimo że fabularnie traci ona życie. Nie tylko dlatego, że tego typu zabieg – zabicie jednego z głównych bohaterów w trakcie gry – jest niezwykle rzadki, ale przede wszystkim dlatego, że przeczy temu, w jaki sposób rozumiemy elektroniczną rozrywkę.

To the MoonŚmierć od samego początku istnienia gier jest niczym więcej jak karą, sposobem na pokazanie nam, że gramy źle. Skoro Aeris umarła, to znaczy, że zrobiliśmy coś nie tak. Ten schemat tak silnie funkcjonuje w grach, że mówienie przez nie o śmierci w poważny sposób stało się niemal niemożliwe. Śmierć zwyczajnie nie jest jednym z tematów, które gry mogą swobodnie poruszać – jest ona raczej częścią mechaniki rozgrywki, należy więc do zupełnie innej warstwy abstrakcji niż strona fabularna. I właśnie to sprawia, że tak trudno zrozumieć, iż Aeris odchodzi bezpowrotnie. To również pozwala grom, takim jak np. wspomniane na początku To The Moon, robić na nas tak wielkie wrażenie, kiedy jakimś cudem uda im się wprowadzić motyw śmierci w sposób niewywołujący buntu odbiorcy (ale jak to, przecież tyle razy umierała w trakcie gry i mogłem ją wskrzesić, czemu nie mogę teraz?).

Innym ze sposobów, w jaki grom parę (dwa) razy udało się przekonująco przedstawić kwestię przemijania, jest – paradoksalnie – uczynienie bohatera nieśmiertelnym. Tak do sprawy podeszły Planescape: Torment i Lost Odyssey. Tak jak fabularne zabicie jednego z bohaterów dziwi, bo przecież wcześniej nie z takich opresji wychodziliśmy cało, tak nieśmiertelność może odgrywać podwójną rolę – jako element fabuły i ciekawe urozmaicenie rozgrywki. Tym grom udawało się wywołać skutek emocjonalny przez bawienie się z naszymi oczekiwaniami w interesujący sposób. Tyle tylko, że to rozwiązanie już w sumie zużyte – po Planescapie nie da się już powiedzieć nic więcej o nieśmiertelnym bohaterze, tak samo jak po Braidzie nie da się już powiedzieć nic więcej o cofaniu własnych pomyłek. Jeżeli chcemy mówić o śmierci w grach, musimy znaleźć na to jakiś nowy sposób.

W To The Moon udaje się to również dlatego, że nie do końca jest to gra w tradycyjnym sensie. Historia zaprezentowana została tu bardziej w stylu interaktywnej powieści, nie rzucając graczowi specjalnych wyzwań i nie piętrząc trudności. Rozwiązanie jest więc w gruncie rzeczy takie samo jak w grach o nieśmiertelnych bohaterach – śmierć może pojawić się jako część fabuły wtedy, gdy nie jest obecna jako część rozgrywki. Jeżeli chcemy, by gry wyszły poza poziom prostej rozrywki i faktycznie zaczęły poruszać poważne tematy, musimy znaleźć jakieś inne, nowe rozwiązanie tego problemu. Człowiek, który na nie wpadnie, może stać się nowym Jonathanem Blowem albo Notchem.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇