WAŻNE
TERAZ

Cios w cła Trumpa. Jest decyzja Sądu Najwyższego

Groza powstania bez moralnego rozliczenia – wywiad z twórcami Uprising 44 

Groza powstania bez moralnego rozliczenia – wywiad z twórcami Uprising 44

Imperium gier: DMD Enterprise – Kto tworzy firmę? Kiedy się narodziła? Jaka jest idea jej powstania?

Michał Dziwniel: Firma powstała na skutek inwestycji inwestorów prywatnych, nie jest to fundusz inwestycyjny, nie jest to inwestor w postaci wydawcy, co jest obecnie dość popularnym trendem w branży gier wideo. My wyszliśmy z założenia, że chcemy być niezależnym studiem i funkcjonować na rynku jako niezależna firma. To, w jakim kierunku będzie rozwijać się DMD Enterprise, zostanie ujawnione po wydaniu Uprising 44, zarówno mediom, jak i graczom.

Projekt firmy powstał tak naprawdę później niż projekt gry. Prace koncepcyjne nad grą rozpoczęły się pół roku temu, zaczęliśmy pisać dokumenty, powstawały pierwsze drafty lokacji, postaci. Jeździliśmy po Polsce, szukając ludzi, podpisując z nimi listy intencyjne i tak dalej. Kiedy mieliśmy opanowane sprawy osobowo-techniczne, doszliśmy do wniosku, że należy poszukać kasy na to, żeby zacząć. Zajęło to kilka miesięcy, znaleźliśmy kilku inwestorów prywatnych, niezwiązanych do tej pory z branżą elektronicznej rozrywki. Są to ludzie, którzy chcą stworzyć kolejnego mocnego gracza na światowym rynku. Stąd decyzja, że „żenimy się”. Powstały trzy biura: w Warszawie, w Stargardzie Szczecińskim i w Rzeszowie. W Warszawie jest to biuro marketingowo-sprzedażowe, w nim właśnie jesteśmy. Cały dział graficzny siedzi w Stargardzie Szczecińskim, natomiast główni programiści wraz z animatorami ulokowani są w Rzeszowie.

Odpowiadając z góry na pytanie, czy nie jest to trudne... Nie, nie jest. W dobie Internetu, Skype'a, telefonów... Mamy możliwość komunikowania się, spotykamy się raz na jakiś czas w różnych miejscach w Polsce, monitorując przebieg prac.

new WP.player({ width:610, height:343, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/5/a/6/5a697a6db907cd0662a8cd36f159427a/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/wywiad_uprising_44_michal_dziwniel.mov', });Wywiad z twórcami gryIG: Czyli na obecnym etapie nie zdradzacie, kto jest zainteresowany grą i inwestycyjnie, i wydawniczo?

M.D.: Mamy inwestorów, mamy zamknięty budżet gry. Na tym etapie nie planujemy rozdrabniać kapitału wyjściowego spółki, jednocześnie korzystamy z dostępnych środków. Wszystko jest zaplanowane finansowo, tak więc domkniemy się, jeśli chodzi o produkcję gry. Jeżeli chodzi o publishing, rozmawiamy z kilkoma wydawcami w Polsce oraz dużymi partnerami na świecie. Polski wydawca jest oczywiście istotny, ale jest to ułamek rzeczywistości, od strony biznesowej gra ma sprzedać się na Zachodzie. Stąd też produkcja także na Xboksa 360.

Piotr Wasiak: Dlatego też nazywamy grę Uprising 44, a nie „Powstanie Warszawskie 44” i pod taką „angielską” nazwą będzie dostępna także w Polsce.

M.D.: Sam pomysł na firmę wywodzi się też z mojej poprzedniej pracy – zauważyłem tam, że w Polsce i na świecie zaczyna brakować miejsca na gry niskobudżetowe. W klasycznym modelu, znanym z marketów. Oczywiście jest to nisza, którą sukcesywnie zapełniają niektórzy wydawcy dedykowanymi tym tytułom gazetami czy platformami online'owymi o takiej tematyce. Nie ma miejsca, patrząc na potencjał sprzedaży, na gry robione niskim kosztem, nie dotrzymują one kroku tytułom przynajmniej średniobudżetowym. Nie opłaca się to w tym momencie, wolumen sprzedaży jest zbyt mały, by inwestować pieniądze. A im mniej pieniędzy władujesz, tym mniejsze szanse, ze ktoś to kupi.

P.W.: Gdy masz gry w koszach w Biedronce czy Carrefourze, sprzedawane za 9,90 czy 7,90, po odliczeniu VAT-u, kosztów dystrybucji itd. dystrybutor ma do podziału z deweloperem złotówkę. Jeżeli koszt produkcji gry wyniósł 20 tysięcy, czyli była to totalna budżetówka bez kampanii reklamowej, to ile trzeba tego sprzedać, by w ogóle wyjść na zero? O zarobku lepiej nie mówić. Jedyna opcja to wrzucenie tego na cover do jakiejś gazety. Ale to nie jest ten poziom.

M.D.: Odpowiadając dalej na pytanie, kto tworzy tę firmę – tworzą ją ludzie, którzy znają już branżę, może nie zjedli na niej jeszcze zębów, natomiast rozumieją pewne mechanizmy jej funkcjonowania. Są u nas ludzie tak z wydawnictw, jak i ze studiów deweloperskich, który wiedzą, co to znaczy produkt i jakie kryteria musi on spełniać, by odniósł sukces.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯