new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/5/0/2/502e69f0f5d126c53053099abf020843/86dc53bc0b25234a7e6375e846ff3645/Diablo_3_Followers_Enchantress_Scoundrel_Templar_.mov', });Sprawa wywołała kontrowersje wśród fanów, ale prawdziwy problem zaistniał Południowej Korei, gdzie pojawiły się pytania czy taki handel nie będzie zbytnio przypominał hazardu i tym samym łamał państwowe regulacje.
Cała sprawa bierze się z tego, że przedmioty znajdowane w grze pojawiają się losowo, a w grę wchodzi prawdziwa gotówka więc mamy tu znamiona hazardu.
W Polsce również mamy ustawę antyhazardową, być może więc i u nas pojawią się podobne dyskusje zważywszy, że niektóre gry zostały już w związku z zakazami okrojone - ot choćby FIFA bez reklam stron pokerowych na koszulkach piłkarzy.
Mike Morhaime, szef Blizzarda, tłumaczy jednak, że usługę w ich grze od hazardu dzieli bardzo podstawowa rzecz - nie tu elementu ryzyka, a sporo warte przedmioty są wynikiem w dużej mierze godzin poświęconych grze, a nie szczęścia.
Diablo 3 zapowiedziane zostało na początek przyszłego roku wyłącznie w wersji na komputery osobiste.