Adam Chie-Ming Oei i Michael Donald Patterson, którzy przeprowadzali badanie, poprosili pięć niegrających zwykle osób, by przez godzinę dziennie grali w pięć różnych gier na swoich smartfonach. Każda z tych osób grała w inną grę, a całe przedsięwzięcie miało trwać miesiąc. W co grały więc osoby badane? W gry logiczne, symulacyjne i gry przygodowe z elementami akcji.
Po miesiącu wykonywania przez nie tej jakże męczącej czynności okazało się, że osoby poddane badaniu wykazały lepsze zdolności percepcyjne niż te, które odnotowano przed jego rozpoczęciem. Ci, którzy skupiali się na grach logicznych, gdzie łączyć musieli trzy lub więcej z takich samych obiektów, polepszyli zdolność wizualnego wyszukiwania obiektów i informacji. Badani, którzy zajęli się grami nastawionymi na akcję, mieli natomiast znacznie lepsze wyniki w śledzeniu kilku dynamicznych obiektów naraz.
Badanie to jest o tyle ciekawe, że o ile już wcześniej wielokrotnie wskazywano na lepszą koordynację manualno-wizualną graczy, jako jedno z pierwszych zajęło się ono porównaniem wyników pomiędzy kilkoma rodzajami gier. Należy zauważyć, że nie wskazuje ono jednoznacznie na fakt, iż każdy, kto przez godzinę dziennie gra w podobne gry wykaże znaczne postępy. Wyznacza jednak drogę do dalszych badań.