Grając w Star Wars: The Old Republic - notatki recenzenta

Grając w Star Wars: The Old Republic - notatki recenzenta

Ze Star Wars: The Old Republic styczność miałem już podczas zamkniętych weekendowych testów oraz przeprowadzanej kilkanaście dni przed premierą bety. Ku pozytywnemu zaskoczeniu wszystkich BioWare postanowiło mocno uhonorować tych, którzy szybko zdecydowali się na zamówienie przedpremierowe. I tak, dzięki pre-orderowi, trafiłem do „odległej galaktyki” na kilka dni przed właściwym debiutem tego wyczekiwanego MMO.

Muszę przyznać, że BioWare już teraz spełniło swoje obietnice, przynajmniej tę dotyczącą bohaterów. Choć tworzona przeze mnie w czasie testów zielonoskóra Twi'lekanka, będąca Inkwizytorem Sithów, miała pełnić wyłącznie rolę tymczasową i nie planowałem wracać do niej po premierze, uruchomienie listy serwerów i świadomość całkowitej czystki sprawiły, że faktycznie odczułem jej brak.

Może chodzi o czas poświęcony na dopracowanie aparycji tej bohaterki, która bardzo przypadła mi do gustu i genialnie prezentowała się w przerywnikach filmowych? A może o dziesiątki pomniejszych decyzji, wpływających na to, że stała się ona sarkastyczną, nieco zdystansowaną, ale zdolną do wszystkiego wysłanniczką Ciemnej Strony? Tak czy inaczej – pojawiło się poczucie straty czegoś, co skrupulatnie tworzyłem przez kilkanaście-kilkadziesiąt godzin.

new WP.player({ width:600, height:338, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/9/5/1/95132a91552148cfe39397bc7ff75a9b/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/STAR_WARS___The_Old_Republic_Video_Documentary_4_Combat.mov', });Zwiastun gry Star Wars: The Old Republic. Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresemJakkolwiek jednak by się nie użalać, każdy z graczy od początku był świadom kasacji jego postaci, a z uzyskaniem tzw. Early Access, czyli przedpremierowego dostępu, zaczął swoją historię na nowo, już bez ryzyka utracenia wykreowanego bohatera. Choć jeszcze kilka tygodni temu nie byłem pewien co do wyboru ścieżki, w czasie bety podjąłem ostateczną decyzję i tym razem postawiłem na Rycerza Jedi. Może to dość oklepany wybór, natomiast zaciekawiła mnie jedna z jego specjalizacji (Guardian), która łączy cechy jednostki skupionej na zadawaniu obrażeń, a równocześnie zdolnej do przyjmowania ciosów „na klatę” (tankowania), chociażby dzięki noszeniu ciężkich pancerzy.

Jeszcze w trakcie beta-testów chwaliłem BioWare za rozsądne zarządzanie serwerami. Choć moja opinia nie zmieniła się zbytnio, widać obecnie, że Kanadyjczycy mają spory problem z utrzymywaniem swobodnego dostępu do poszczególnych światów. Początek Early Access był momentem bardzo komfortowym, bo dającym szansę na wybranie dowolnego serwera. W moim przypadku padło na typ RP-PvP, a więc skupiony nie tylko na walkach z innymi, ale i nastawiony na odgrywanie roli.

I tu niespodzianka. Wydawałoby się, że jeżeli otrzymaliśmy już własne miejsce na serwerze, stworzyliśmy postać i zaczęliśmy realizować zadania, nic nie stoi na przeszkodzie w dalszej zabawie. A guzik! BioWare z uporem maniaka wrzuca do kolejki wszystkich wybierających serwer, zarówno tych już na nim obecnych, jak i nowych. W rezultacie zdarzało się ostatnio, że czekałem z 200-300 osobami, mając np. bohatera na 7 poziomie, gotowego do grupowego zadania. Troszeczkę to niefortunne, bo jeżeli chce się zapewnić zaledwie średnie obciążenie serwerów, lepszym rozwiązaniem byłoby odsyłanie nowych osób do innych światów.

Kiedy jednak pominiemy tę niedogodność, otwiera się przed nami cała galaktyka. Może nie dosłownie cała, ale gwarantuję, że gdy już otrzymacie szansę na odwiedzenie innych planet, będziecie pod wrażeniem ich ogromu. Rycerz Jedi zaczyna na Tythonie, a więc na swoistym ostatnim bastionie Zakonu. Użytkownicy Mocy na skutek wydarzeń poprzedzających Star Wars: The Old Republic opuścili Coruscant, stolicę galaktyki, powracając do swych korzeni.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟