Badanie dotyczyło przede wszystkim jednej z części mózgu, prążkowia, odpowiedzialnego m.in. za emocje i system motywacyjny. Podczas testów zauważano, że strefy te wykazują zwiększoną aktywność u osób regularnie grających. Mało tego, w wielu przypadkach zaobserwowano znaczne zwiększenie tych części mózgu.
Jaki będzie to miało wpływ na dalsze badania? Być może dowiemy się, jaka jest granica pomiędzy zabawą a uzależnieniem i które z zachowań bardziej niż inne prowadzą do patologii. Tymczasem na weekend sugerujemy nie tylko pad i myszkę, ale i zaczerpnięcie powietrza! Nikt nie zadba o nas lepiej, niż my sami.