Gra, która po powstaniu została zakopana na pustyni

John Rohrer, projektant spod którego rąk wyszedł doceniony przez krytykę Passage, stworzył grę, w którą nikt nie zdążył nawet zagrać. Nosi ona tytuł A Game for Someone (Gra dla kogoś) i była jednym ze zgłoszeń na tegorocznym Game Design Challenge na Game Developers Conference. Tematem konkursu była w tym roku Ostatnia gra dla ludzkości, którą Rohrer zinterpretował bardzo dosłownie.

Rohrer na początku zaprojektował swoją grę na komputerze, tworząc jednocześnie sztuczną inteligencję do przeprowadzenia testów rozgrywki. Potem ów prototyp przeniósł do rzeczywistości, wykonując wszystkie potrzebne elementy z metalu. Całość spakował w pudełko i zakopał gdzieś na pustyni Nevady. Nikt, nawet sam autor, nie miał okazji zagrać w tę grę.

Dlaczego postanowił tak uczynić? W założeniu gra przeznaczona jest dla ludzi, którzy jeszcze się nie urodzili. Autor chciałby, żeby pierwszą rozgrywkę byli w stanie przeprowadzić pomiędzy sobą ludzie za jakieś dwa tysiące lat. Rohrer zdaje sobie sprawę z tego, że gry być może nikt nigdy nie znajdzie. By to ułatwić, wśród ludzi uczestniczących w jego panelu na GDC rozpowszechnił ponad milion koordynatów GPS. Wśród nich znajdują się jedne, które wskazują na miejsce zakopania gry.

Tym sprytnym i jakże innowacyjnym posunięciem John Rohrer wygrał Game Design Challenge.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ