Gordon Midwood tonie w długach

Niezależne tworzenie gier ma swoje złe strony. Najgorszą z nich jest chyba duży nakład pieniędzy, które inwestują w grę twórcy. Przekonał się o tym w dość dosadny sposób Gordon Midwood, który miał niezwykle oryginalny pomysł. W tej chwili Midwood musi spłacić długi w wysokości 63 tysięcy dolarów.

Plan miał być prosty – jak pisze Midwood na swoim blogu - gwarantowane fundusze od Channel 4 i Screen Yorkshire miały umożliwić studiu Different Tuna stworzenie gry w 11 miesięcy i wydanie jej jeszcze w 2011 roku. Misja ta okazała się jednak niemożliwa do wykonania. Tworzenie gry na konsole, której modele powstały z papieru to zdecydowanie za dużo pracy na 11 miesięcy i zaledwie garstkę zaangażowanych w projekt osób. Tworzenie gry zajęło Different Tuna dwa lata – 24 miesiące. Po 11 natomiast skończyły się pieniądze. Midwood, który na potrzeby tworzenia gry zrezygnował z pracy, nie miał zamiaru się jednak poddawać. Zapożyczył się więc w kilku miejscach, co w rezultacie dało mu łączną sumę długów wynoszącą 40 tysięcy dolarów. To dało mu możliwość ukończenia Derrick the Deathfin.

I wszystko powinno być dobrze, a osoby zaangażowane w projekt powinny żyć długo i szczęśliwie, prawda? Nie. Gra została co prawda ukończona, jednak jeszcze musiała się sprzedać w takiej liczbie egzemplarzy, by przynajmniej zwrócić twórcom włożone w nią fundusze. Tak się jednak nie stało. I nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się poprawić. Gra musi w tej chwili konkurować z takimi hitami jak Dishonored czy XCOM: Enemy Unknown. Nie mówiąc już o innych tytułach, które dopiero co wychodzą na rynek lub mają się ukazać w najbliższej przyszłości.

Midwood dokładnie zdaje sobie sprawę z sytuacji, w jakiej w tej chwili się znajduje. Nie wierzy on nawet w to, że sprzedaż pokryje chociaż ćwierć zainwestowanych w produkcję gry pieniędzy. Do tej pory gra sprzedała się zresztą w około pięciu tysiącach egzemplarzy.

Jeśli kogoś z Was interesują innowacyjne pomysły na tworzenie gier lub uważacie, że powinno się wspomóc człowieka, który poświęcił bardzo wiele (na marginesie: Midwood ma żonę i dwójkę dzieci), by podążać za marzeniami, to może zakupić Derrick the Deathfin na PSN już w tej chwili.

Na koniec dodam jeszcze, że członkowie Different Tuna (prócz Midwooda w ekipie znajduje się również Ron Zo, odpowiedzialny za papierowe modele) wciąż chcą tworzyć gry. Należy gratulować panom samozaparcia i trzymać za nich kciuki.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥