GOG wyciąga rękę do twórców niezależnych

Twórcy niezależni stają się coraz ważniejsi jeśli idzie o rynek konsolowy. Jednak giganci konsolowi nie są jedynymi firmami, które chcą u siebie więcej gier indie. Serwis GOG.com ułatwił garażowym twórcom proces przyjmowania ich gier i wkrótce spodziewać możemy się zapewne za sprawą tego ruchu więcej tytułów niezależnych w ofercie serwisu.

Jak wyglądać będzie nowy proces kwalifikacyjny dla gier niezależnych? Twórcy uzupełnić będą musieli specjalnie przygotowaną do tego formę, w której opiszą swoją grę, wskażą platformy, na których będzie działać, wyjaśnią, jakie planują DLC oraz czy planują w niej używać systemu mikrotransakcji. Zgłoszenia przeglądać będą członkowie załogi serwisu, którzy odpowiedzą też na wszystkie pytania twórców oraz, w razie takiej potrzeby, postarają się im pomóc.

Powiemy szczerze, co dokładnie myślimy o danej grze. Znamy gusty naszych użytkowników i chcemy zachować odpowiedni poziom zgłaszanych do nas produkcji. Z przedłożonych nam tytułów wybierzemy te, których rozgrywka jest dopracowana, są innowacyjne, oryginalne i reprezentują sobą wysoką jakość - tak wypowiada się o procesie selekcji przestawiciel firmy. Wiadomo już, iż serwis odpisze twórcom na ich zgłoszenie w ciągu dwóch tygodni, bez względu na to, czy zdecydują się włączyć tytuł do swojej oferty, czy nie.

To jednak nie jedyny krok serwisu w stronę twórców. GOG.com oferuje im również kampanie w serwisach społecznościowych, wyszczególnione miejsce na stronie głównej serwisu oraz możliwość otrzymania częsci wynagrodzenia z góry (lecz w tym wypadku GOG.com pobierze sobie dużą część pieniędzy, dopóki owe wynagrodzenie się nie zwróci).

Wszystkie podobne zabiegi są dobre, jeśli tylko pozwalają dotrzeć grom niezależnym do większej publiczności.Goodgame Empire - udowodnij, że jesteś prawdziwym strategiem

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ