"Traktowanie klientów kupujących oryginalne programowanie jak kryminalistów nie zachęci ich do kupna legalnych kopii gry", powiedział Kukawski w rozmowie z Adventure Classic Gaming.
"Naszym zdaniem najlepszym sposobem na zachęcenie graczy do rezygnacji z piractwa na rzecz kupna gier jest oferowanie dobrej jakości za pieniądze, które wydadzą. Oferujmy dobre gry za rozsądne pieniądze i pozwólmy, aby cały doświadczenie obyło się bez żadnych problemów. Dodajmy także darmowe dodatki niedostępne na torrentach".
Kukawski Ameryki nie odkrywa, ale dobrze, że także wśród osób zajmujących się produkcją i dystrybucją gier znajdują się osoby, które rozumieją, że w ostatecznym rozrachunku, to i tak kupujący oryginalną grę jest jedynym, który spotka się z zabezpieczeniami, bo pirackie wersje są ich pozbawione.
Podobnego zdania jest Tomasz Gop, producent Wiedźmina 2, który przyznał, że przeciwny jest wszelkiego rodzaju DRM-om, ale niestety nie ma wpływu na to jak niektórzy dystrybutorzy potraktują drugą część wirtualnych przygód Geralta. Jedynym miejscem gdzie na pewno kupimy Wiedźmina 2 bez uprzykrzających zabezpieczeń jest więc właśnie Good Old Games - i to juz 17 maja.