„Chodziło nam o użycie PSP do pewnych rzeczy, do których nie zostało ono nawet stworzone. Próbowaliśmy wykorzystać absolutnie każdy skrawek mocy konsoli”, mówi Ru Weerasuriya, z Ready at Dawn.
„Wiele efektów, które tu znajdziecie są raczej domeną PS2 lub PS3. Tworzyliśmy tę grę, jako kolejnego God of Wara, a nie jako kolejną grę na PSP, więc zależało nam na tym, żeby wszystko wyglądało wyśmienicie”.
„Myślę, że sprawdziliśmy już każdy najmniejszy zakamarek PSP i dowiedzieliśmy się jak wykorzystać konsolę całkowicie. Myślę także, że można stwierdzić, że God of War: Ghost of Sparta wykorzystuje 100% mocy tej konsoli”.
Z naszą zapowiedzią tego tytułu zapoznać możecie się tutaj. Premiera gry nastąpi już jutro.