Głupie są te save'y w cRPG

Przeczytałem całą dyskusję o Dark Souls w ostatnim numerze Neo+ i spodobał mi się patent z automatycznym save'owaniem. Czy to rozwiązanie nie powinno być standardem w cRPG?

Obrazek
marcindmjqtx

W "papierowych erpegach" to norma - świat reaguje na nasze akcje i wybory. Nie ma możliwości powrotu i raz podjęta decyzja jest niezmienna (pomijając różne sztuczki mistrza gry i gracza). Natomiast w grach wideo cóż - tu jest już zupełnie inaczej.

Nie mówię tu absolutnie o wgraniu stanu gry po śmierci postaci, bo jednak sposób grania jest inny w tych gatunkach gier. W RPG nie giniemy często bo chodzi tu głównie o budowanie historii swojej postaci i otaczającego jej świata. W cRPG celem jest skończenie stworzonych przez autorów questów. Przygoda jest zamknięta, zaś przenoszenie postaci do kolejnych części gry wychodzi jak na razie tak sobie i w zasadzie poza Mass Effectem chyba nikt tego rozwiązania nie stosuje.

I tu rodzi się problem. Możliwość zapisania i załadowania gry w dowolnym momencie rodzi pokusę sprawdzenia, co by było gdyby. Ale nawet nie to jest najgorsze. Gracz chce wygrać i jest to naturalne, w związku z tym powtórzy nieudanego questa by zdobyć więcej doświadczenia, nagród itp. W ten sposób nie dostajemy jednej pełnej historii, a raczej szarpaną próbę zwycięstwa. Nie mamy żywego bohatera, który ma sukcesy, ale też i porażki, ale supermena, który w świetlistej/mrocznej zbroi ratuje/niszczy świat bez najmniejszej wpadki. Realne? Nie za bardzo. Nawet biorąc pod uwagę, że to w końcu światy wirtualne, a kosmici, smoki i wampiry raczej nie istnieją.

Jak miałoby to wyglądać? Automatyczny zapis co parę chwil, ładowany w momencie śmierci postaci. Zaatakowałeś złą postać i straciłeś możliwość zakończenia jednego z wątków fabularnych? Trudno, trzeba było bardziej uważać. Źle odpowiedziałeś w dialogu z NPC? Akcja potoczy się inaczej niż chciałeś - jak to w życiu.

Tak, piszę to ja, zwolennik ułatwiania gier i dawania graczowi wyboru. Bo wcale to nie oznacza, że walka ma być trudniejsza, a questy niemożliwe do wykonania. Po prostu chciałbym konsekwencji i ciągłości historii. Zresztą to rozwiązanie przydałoby się również w innych grach - jak chociażby Heavy Rain.

A standardowe save'owanie? Niech będzie, ale dopiero po przejściu gry.

A może powinna to być po prostu jedna z kolejnych dostępnych opcji?  Bo w końcu graczy bawi możliwość testowania i sprawdzenia co by było gdyby. Przewijanie i bawienie się historią to dla wielu ludzi część zabawy w RPG. I dlatego zabieranie im jej faktycznie mogłoby być zbyt radykalnym krokiem.

Bo to fajne by chyba było. Ja bym pewnie właśnie w ten sposób grał. I dostawał za to specjalne Trofea/Osiągnięcia.

Piotr Gnyp

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇