Strzelanki
Na pierwszy ogień poszła trzecia część kooperacyjnej strzelanki, czyli niedawno zapowiedziane Army of Two: Devil's Cartel. Na konferencji pokazano efektowny fragment rozgrywki, w którym trupy i ołów pojawiały się w ilościach hurtowych. Nie zabrakło walki z helikopterem i przypomnienia o silniku Frostbite 2.0, napędzającym nowe Army of Two. Gra pojawi się na PS3, X360 oraz PC w marcu 2013 r.
Druga ważna gra o strzelaniu w nadchodzącej ofercie EA to oczywiście Medal of Honor: Warfighter. Brodaty jegomość z Danger Close zachwycał się prawdziwością tej gry, w której znajdziemy prawdziwe jednostki, prawdziwe lokacje, wyposażenie etc. Oczywiście o realizmie pola walki mowy być nie może, tym niemniej fani sieciowych FPS-ów z pewnością docenią 12 autentycznych oddziałów specjalnych z 10 państw (w tym oczywiście GROM) czy wzorowane na prawdziwych miejscach poziomy w Sarajewie, Bośni i na Filipinach (takie nazwy przewinęły się w zwiastunie). Premiera w Europie 23 października.
Jak pewnie wam wiadomo, do tegorocznej edycji Medal of Honor dołączony będzie klucz do bety czwartego Battlefielda, który już majaczy gdzieś w oddali. Tymczasem EA oraz Dice przypominają o istnieniu Battlefielda 3 oraz nadchodzących dodatkach. Było już Back to Karkand, Close Quarters - pora więc na Armored Kill, Aftermath (grudzień 2012 r.) i End Game z debiutanckim występem motocykli. Na konferencji skupiono się głównie na trzecim DLC, ale zapowiedziano również wydanie Battlefielda 3: Premium Edition, zbiorczej wersji "trójki" ze wszystkimi dodatkami i łatwiejszym startem w multiplayerze (zestaw odblokowanych umiejętności). Takie wydanie trafi wkrótce do sklepów i zostanie wycenione na około 240 złotych (59,99 euro).
Crysis 3 to kolejny as w rękawie EA na przyszły rok. Gra Cryteku zapowiada się na śliczną i rozbudowaną strzelankę z niesamowitymi akcjami i nieliniową rozgrywką. Poza tym strzelanie z łuku do statków kosmicznych musi się spodobać. Na Gamescomie pokazano nowy tryb zabawy wieloosobowej - Hunter. W tym wariancie gracze (maksymalnie 16) dzielą się na dwie nierówne drużyny. 14 zawodników może wcielić się w świetnie uzbrojonych żołnierzy Cell, którzy muszą utrzymać się przy życiu przez określony czas. Na drodze do osiągnięcia celu stoją dwaj łowcy - ubrani w nano-skafandry (kamuflaż optyczny to tutaj podstawa) i wyposażeni zaledwie w łuki. Każdy zabity żołnierz to punkt dla łowców i nowy sprzymierzeniec, gdyż po śmierci odradza się on jako jeden z zamaskowanych napastników.
Dead Space 3 również zalicza się do grona strzelanek, gdyż seria na dobre odchodzi od klimatu (nawet szczątkowej) grozy na rzecz przepełnionej akcją kooperacji. Twórcy pokazali nowy, ale wcale nieodkrywczy fragment rozgrywki, w którym Isaac ucieka z rozpadającej się stacji kosmicznej i lawiruje w nieważkości między kawałkami unoszącego się złomu. Pokazano nową funkcję, dzięki której będziemy mogli sami konstruować bronie ze znalezionych elementów. Chaingun z granatnikiem? Proszę bardzo. Jak całość sprawdzi się w praktyce? Okaże się 8 lutego 2013 r.