Pierwsza z nich to Rain. To klimatyczna gra, opowiadająca historię chłopca, próbującego dogonić ledwo widoczną postać dziewczyny. Podczas jej poszukiwań on sam zaczyna się stawać niewidzialny, a gracz musi podczas rozgrywki polegać na oblewającym jego postać deszczu. Na podobnej zasadzie uwidaczniają się czający się w zakamarkach przeciwnicy... Niewiele poza tym wiadomo o samej rozgrywce, producent nie podaje też nawet przybliżonej daty premiery. Ale intrygujący klimat i wyraźne nawiązanie do kultowego ICO każą czekać na tę grę ze sporą nadzieją. Tym bardziej, że o The Last Guardian słuch zaginął.
Drugą z gier jest Puppeteer, kolorowa platformówka, której głównym bohaterem jest chłopiec, zamieniony w marionetkę. Grę wyróżnia przede wszystkim niezwykle interesujący sposób przedstawienia akcji - całość dzieje się na scenie teatru, a w tle usłyszeć można m.in. oklaski i reakcje publiczności. Rozgrywka koncentruje się wokół używania magicznych nożyczek do wpływania na otoczenie. Premiera tego tytułu planowana jest na przyszły rok.