Valve w ostatnim czasie zapowiedziało, że prowadzi intensywne prace nad przeniesieniem Steama na Linuksa. Jedną z pierwszych gier, które tam trafią, będzie druga część serii Left 4 Dead. W tym kontekście Newell zaznaczył, że z czasem niektóre z wartościowych systemów mogą zniknąć z rynku, dlatego też trzeba być gotowym na alternatywy.
By mogły zachodzić innowacje, muszą mieć miejsce rzeczy, których nie ma na zamkniętych platformach - powiedział Newell, zaznaczając, że wiele z firm - np. Google, Epic, Zynga - nie istniałoby właśnie gdyby nie otwartość PC i innych miejsc. W tym kontekście zdaniem przedstawiciela Valve Microsoft nieco odcina konkurencję, zamykając komputery jako platformę.
Oczywiście trzeba mieć też świadomość, że Windows 8 jest dla Valve niedogodny, ponieważ jest kolejnym krokiem w przeniesieniu pełnoprawnego Xbox Live na pecety. Ale sami przyznacie, że przeniesienie ponad dwóch tysięcy gier (nie od razu, etapami) na Linuksa to dość ciekawa perspektywa...