Albert Penello, dyrektor do spraw marketingu Xboksa 360, twierdzi, że to nastawienie zmieni się z czasem.
"Najtrudniejszą rzeczą jest próba wytłumaczenia, że ta sama grupa ludzi, która stworzyła to, co gracze kochają, pracuje teraz nad tą nowością. I nie chodzi tu o wykluczenie, czy porzucenie; chodzi o rozszerzenie możliwości".
"Pierwsze, co przychodzi do głowy to oczywiście gry casualowe, ale chciałbym zobaczyć jak wyglądać będzie FPS z użyciem Kinecta. Nie oczekuję, że nagle przerobimy Halo, bo to jest gra typowo na pada i zupełnie nie o to chodzi. Chciałbym zobaczyć nową grę, nowe doświadczenie".
Penello przyznał jednak, że w obecnej chwili Kinect skierowany jest do tych osób w domu, które jeszcze nie miały kontaktu z konsolą.