Wersja na iOS-a wygląda całkiem przyzwoicie, bowiem jest bezpośrednim portem edycji z DS-a. Konsola Nintendo otrzymała bowiem trójwymiarowy remake Final Fantasy III – gry z NES-a, która ukazała się jedynie w Japonii. Nie mylić z oryginalnym zachodnim Final Fantasy III, które było tak naprawdę Final Fantasy VI przemianowanym dla pozostałej części świata. Lekko zagubieni?
Co ciekawe wersja na iPhone-a jest jeszcze ładniejsza od tej znanej z DS-a, za sprawą lepszych podzespołów sprzętu Apple. Nadal jednak straszą nas słabej jakości tekstury.
Jeśli chodzi o cenę gry to zupełnie nie została ona przystosowana do appstorowych standardów. 12,99 euro to prawdziwa fortuna, w porównaniu do cen innych gier na iOS-a. Jeśli jednak porównać to do około 30 euro, jakie zapłacić należy za wersję na DS-a, to i tak cena gry na sprzęt Apple wypada nienajgorzej. Tytuł zajmie na naszym iSprzęcie 208MB pamięci.
Poniżej sprawdzicie jak prezentuje się to wydanie tego klasycznego tytułu. Nam wersja na DS-a bardzo się spodobała, o czym przekonacie się z recenzji.
Polecamy również:Historia gier przygodowych w pigułce10 najdroższych w produkcji gier w historii