Andrew Wilson, wiceprezes EA Sports, stwierdził, że o ile w tej chwili najlepszym sposobem na "aktualizację" naszej gry jest rok w rok kupowanie nowej płytki, to wkrótce gracze nie będą już chcieli wydawać na to kolejnych 200 złotych.
Rozwiązaniem na przyszłość może być usługa Football Club, która zapewni graczom jeden profil we wszystkich wersjach gry na wszystkich platformach, a do tego zapewnia możliwości aktualizacji na bieżąco.
"Z czasem, w oparciu o opinie użytkowników, dane które dostarczamy z dnia na dzień będą coraz większe, a coroczne edycje coraz mniejsze i w końcu dostaniemy prawdziwy, oparty na graczach serwis cyfrowy".
Świat oszalał. Plany Wilsona to jednak nie najbliższe lata, a bliżej nieokreślona przyszłość. Tym czasem możemy się spodziewać kolejnych prób poprawy grafiki, animacji, a także wprowadzania nowych elementów.