„Budujemy ten świat od 4-5 lat. Zaczęliśmy od razu po skończeniu Far Cry’a 2”, mówi Jason Vandernberghe z ekipy gry. „Po dwójce chcieliśmy dalej iść w kierunku przez nią zaczętym. Chcieliśmy aby teren działań był ogromny, ale jednocześnie zależało nam na tym, aby całość była dla gracza bardziej klarowna. W Far Cry 2 ludzie często się gubili, zarówno jeśli chodzi o położenie na mapie, jak i postęp w fabule gry”.
„W Far Cry 2 przetrwanie opierało się na unikaniu malarii, czy ognia. Tym razem takie aspekty nie będą już tak istotne, ale nadal będzie można się leczyć, na przykład wydobywając kule z ramienia nożem. Staramy się, żeby gracz wczuł się w postać i odczuł także jej wrażliwość. Samą mechanikę rozgrywki i walki tworzymy od ponad trzech lat”, mówi dalej Vandernberghe.
Na koniec twórca gry zdradził, że zastanawia się nad powrotem uwielbianej przez jednych, a znienawidzonej przed drugich paralotni, ale tym razem sterowanie nią miałoby być o wiele bardziej intuicyjne, niż poprzednio.
O tym, że Far Cry 3 na razie zapowiada się bardzo dobrze przekonać możecie się z pierwszego filmiku prezentującego właściwą rozgrywkę.