"Heroes było eksperymentem mającym na celu sprawdzić czy jest coś takiego jak 'niedzielny' fan strzelanek. Okazało się, że nie ma. 75 procent graczy można zaliczyć do graczy hardcorowych".
Skoro 75 procent to gracze mocno zaangażowani, a nie ma graczy 'z doskoku', to ciekawe kim jest to pozostałe 25 procent? Zombie?
Cousens dodał też, że gry darmowe są dodatkiem do pełnych tytułów, a gracze prawdopodobnie siadają do projektów bezpłatnych z powodu ograniczonych budżetów - stać ich na jedną grę miesięcznie, a potrzeba grania jest jednak większa. W tym miejscu Cousens skrytykował wysokie ceny gier (np. 60 dolarów - 180 PLN) jako wykorzystujące graczy.
Battlefield Play4Free to darmowa wersja znanej serii strzelanek oparta na silniku Battlefield 2, ale z poprawionymi mapami i elementami z Bad Company 2. Z grą każdy zaznajomić będzie się mógł już na początku kwietnia, a sądząc po słowach Cousensa możemy się spodziewać prawdziwie battlefieldowej zabawy.