"Gry wideo będą głównym nośnikiem technologii 3D w przyszłości, a fakt że jeszcze się tak nie stało wynika jedynie z cyklu produkcyjnego. Telewizory z takimi możliwościami pojawiły się około roku temu, a dobra gra powstaje od około 18 miesięcy do dwóch lat. Wtedy właśnie zobaczymy tabuny gier".
Dodatkowo Cameron opowiedział się za autostereoskopowym 3D (czyli niewykorzystującym okularów) jako przyszłością domowej rozrywki. Jego zdaniem to właśnie konsola Nintendo 3DS będzie sygnałem dla innych, by przenieść tę technologię na większe ekrany.
Cameron inwestuje wielkie pieniądze w technologię 3D (co po sukcesie finansowym Avatara nie jest pewnie aż takim problemem) zajmując się również grami. Mimo słabych ocen gra na podstawie filmu o planecie Pandora sprzedała się w ponad 3 milionach kopii.
"Chciałbym zrobić grę MMORPG w świecie Avatara wykonaną w technologii 3D. Chciałbym żeby rozgrywka działała w 3D, więc nad tym właśnie pracujemy", dodał Cameron.