Wraz z Europą Universalis IV zespół Paradox Development zamierza obudzić w nas uśpione sny o prowadzeniu światowego imperium. Podana w informacji prasowej zachęta do dołączenia do międzynarodowej społeczności ponad pół miliona graczy nie brzmi może porażająco w kontekście informacji o wielomilionowych wynikach sprzedaży kolejnych Call of Duty, ale i nie o takie wyniki chodzi twórcom. Koncentrują się oni na stworzeniu jak najlepszej produkcji dla swojego wiernego grona fanów i chwała im za to. Niepotrzebne dążenie do sprostania wymaganiom mas tylko by tej serii zaszkodziło.
Patrząc na listę cech nowej gry można być spokojnym, że to, co przesądziło o sukcesie poprzednich odsłon cyklu, nie zostanie w niej zmienione. Twórcy zapowiadają kompletną wolność w kształtowaniu własnego imperium na przestrzeni 300 lat, nowy, bardziej rozbudowany i wszechstronny system dyplomacji i nieograniczone możliwości dopasowywania i modowania gry według własnego uznania.
Dużą nowością będzie także koncentracja na dowódcach, którzy mają odgrywać bardzo dużą rolę w sukcesie bądź porażce danego narodu. Pojawią się również postacie i wydarzenia historyczne (mają ich być tysiące), w których będziemy mogli wziąć udział.
Premiery gry mamy się spodziewać w trzecim kwartale 2013 roku.