Jak zdradza raport McMillena istniała ogromna ilość problemów związanych z pracą nad X-Men: Destiny. Wymienia on między innymi brak konkretnych pomysłów w kwestiach technicznego opracowania tytułu i liczne potyczki z wydawcą gry – Activision. Dokładały się do tego również kwestie złego zarządzania firmą przez jej założyciela – Denisa Dyacka.
McMillen przytacza wypowiedzi pracowników Silicon Knights, którzy w raporcie pozostają anonimowi:
Silicon Knights nie podchodzili poważnie do pracy nad X-Men: Destiny, przez cały czas kiedy byłem tam zatrudniony - mówił jeden z nich. Wszyscy mieliśmy wrażenie, że X-Men: Destiny był projektem, który miał zaledwie zapewnić firmie pracę, w czasie gdy ta zdoła sprzedać Eternal Darkness 2 jakiemuś wydawcy, co też nigdy się nie wydarzyło - dodawał następny.
W czasie, gdy firma tworzyła X-Men: Destiny 40% z zatrudnionych w niej ludzi pracowało nad demem Eternal Darkness 2. Miało to spowodować opóźnienia w projekcie XM:D i zaowocować w liczne kompromisy, które firma musiała podjąć w celu wydania gry. No i zaskutkowało w marnym efekcie końcowym.