Daleki byłbym jednak od dania wiary tym plotkom. Jasne jest dla mnie, że Splash Damage, twórcy fenomenu jakim jest Enemy Territory, nie robią na zamówienie Carmacka całego drugiego Wolfa, a "jedynie" jego część multiplayerową! Ostatnio jest bardzo modne, że dwa różne teamy pracują odpowiednio nad singlem i nad multi, co zresztą owocuje nadspodziewanie dobrze - wystarczy spojrzeć na Pandora Tomorrow. Oczywiście są to tylko daleko idące spekulacje i domysły (tudzież samcza intuicja), które mogą się wcale nie potwierdzić - mój dziennikarski nos umaczany w herbacie mówi mi jednak...
Niestety, taki układ ma dwa minusy. Po pierwsze, Enemy Territory 2 nie będzie darmowe. Po drugie, nie będzie w nim Kirsten Dunst.