Twórca serii, Todd Howard, wyjaśnił w wywiadzie z serwisem PlayStation Universe, że odmiennie od poprzednich części gry nie zostaniemy zmuszeni do wyboru klasy na samym początku gry i będziemy mogli trenować takie umiejętności jakie tylko przyjdą nam do głowy.
Porównując nowy system do tego z Obliviona Howard wyjaśnił, że o ile wcześniej wybieraliśmy rasę, a potem graliśmy, podnosiliśmy kilka umiejętności, a po jakimś czasie decydowaliśmy się na klasę, a gra rekomendowała nam jakąś na podstawie naszego stylu gry, to teraz takie pytanie zniknie zupełnie.
"A co jeśli takie pytanie nie pada? Byłem zupełnie zadowolony grając i podnosząc swoje umiejętności, więc zrezygnowaliśmy z tego elementu. Teraz po prostu grasz, a wraz z tym rosną twoje umiejętności i im wyższy ich poziom tym większy ma wpływ na rozwój postaci. Mamy więc elegancki system, który sam dba o to, żeby wszystko było zbilansowane".
Dodatkowo wiele osób wybierało sobie klasę, z której po kilku godzinach rezygnowało zaczynając grę od początku, więc Howard wraz z zespołem myśleli nad tym jak można rozwiązać ten problem i powyższy system jest na to odpowiedzią.
Co piszczy w The Elder Scrolls V: Skyrim przekonacie się 11 listopada. Gra pojawi się na PS3, Xboksa 360 i komputery osobiste.