Okazuje się, że przez te kilkadziesiąt dni od debiutu pakietu zdecydowało się na niego aż 800 tysięcy graczy. Może nie jest to liczba spektakularna, zwłaszcza że sama gra trafiła do około 15 milionów osób, ale i tak wynik mocno zadowala Electronic Arts. Jak zdradził Patrick Soderlund, dało to do myślenia wydawcy i firma rozważy podobne oferty dla innych kluczowych marek.
Z kolei Frank Gibeau, szef EA Labels, zaznaczył, że w pewnym sensie marka Battlefield zaczyna już podbierać rynek Call of Duty. „Wgryzamy się w ich pozycję” – odniósł się do sytuacji Activision. W tym roku konkurencja zaoferuje kolejny rozdział podserii Black Ops, podczas gdy EA uderza z nowym Medal of Honor. A co dalej? Need for Speed Premium, SimCity Elite, a może FIFA VIP?