„Trudno mi sobie wyobrazić do czego potrzebne byłoby PlayStation 4. Gry już są wyświetlane w 1080p, już jesteśmy podłączeni do Internetu. Oczywiście można by wszystko zrobić szybciej, mieć więcej poligonów i ulepszyć grafikę… ale jakim kosztem?”, pyta Gibeau.
Dodaje, że ciekawy jest podejścia Sony i Microsoftu do kolejnej generacji konsol oraz zapewnia, że EA szczęśliwe jest móc robić gry jeszcze na obecny na rynku sprzęt.
„Podoba nam się fakt, że technologia się nie zmienia, a nadal można osiągnąć wiele na tych systemach. Nie wycisnęliśmy jeszcze z nich absolutnie wszystkiego, co można stwierdzić patrząc chociażby na Battlefielda 3”.
„Silnik Frostbite 2 pozwala nam robić takie rzeczy, jakich nie może zrobić nikt inny. W przyszłości nasi rywale też zaprezentują zapewne wiele świetnych rozwiązań”.
Według Gibeau gracze zadowoleni są z długiego życia obecnej generacji konsol, z rozwiniętych opcji internetowych oraz społecznościowych i dużej biblioteki gier. Podobne jak EA nie czują więc konieczności startu PlayStation 4 i kolejnego Xboksa.